Dwa teksty hamburskie

Wspominałem już wcześniej, że na wrześniowy jubileusz 40-lecia działalności Towarzystwa Niemiecko-Polskiego w Hamburgu ukaże się okolicznościowa publikacja. Przewodnicząca hamburskiego Towarzystwa dr Viola Krizak skierowała również do nas zaproszenie, by do tego zbioru napisać kilka krótkich tekstów. Z zaproszenia skorzystaliśmy chętnie, bo nasi koledzy i przyjaciele z Hamburga z całą pewnością zasługują na dobre słowa. Zresztą przeczytajcie sami, oba teksty umieściłem właśnie na koncie naszego Towarzystwa na Slideshare:

http://www.slideshare.net/tpn-rzeszow/marta-jakubowiczpisarek-12293805

oraz

http://www.slideshare.net/tpn-rzeszow/wojciech-furman-12293840

Ponieważ zbliżają się Święta Wielkiej Nocy, dołączam życzenia, jakie znalazłem ostatnio w witrynie studentów germanistyki Uniwersytetu WarminskoMazurskiego w Olsztynie

http://studenci-uwm-germanistyka2010.cba.pl/news.php?readmore=113

Ein frohes Fest und viel vergnügen
an lauter schönen Ostertagen!
Genießt die Zeit in vollen Zügen,
dass wollte ich euch heute sagen.

Za miesiąc w Bielefeldzie

Najlepsza wiadomość w tym tygodniu dotyczyła decyzji Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej o przyznaniu 4 tysięcy złotych na dopłatę do kosztów przejazdu grupy 15 członków naszego Towarzystwa z Rzeszowa do Bielefeldu i z powrotem. Wyjazd odbędzie się w dniach 27-30 kwietnia br. a jego celem jest udział w dwóch przedsięwzięciach. Pierwszym z nich będzie niemieckia część uroczystości z okazji 20-lecia partnerstwa obu miast, zaplanowana na niedzielę 29 kwietnia. Dzień wcześniej, czyli w sobotę 28 kwietnia w bielefeldzkim ratuszu odbędzie się uroczyste spotkanie z okazji Święta 3 Maja, organizowane drugi rok z rzędu. 

Niezbyt dobra wiadomość, w dodatku trudna do przewidzenia, dotyczy zaplanowanych na piątek 27 kwietnia wyborów rektora Uniwersytetu Rzesowskiego. Kilka osób z grupy wyjeżdżających znalazło się wśród elektorów i nie wypada im zawieść kolegów, którzy powierzyli im elektorskie mandaty. Wobec tego wyjazd musi zostać opóźniony na godzinę 18. Po całonocnej podróży wynajętym mikrobusem grupa przyjedzie rano do Bielefeldu, a spotkanie w ratuszu rozpocznie się już o godzinie 11.

FAZ o Krakowie i Mielcu

Trudno mi rozpocząć dzień bez spojrzenia na witrynę „Süddeutsche Zeitung” i „Der Spiegel”. Na FAZ czyli „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zwykle brakuje mi już czasu. Jest to gazeta wielka, konserwatywna i kompetentna, zwłaszcza w sprawach gospodarki i polityki. Gdyby ktoś miał wątpliwości, zapewne przypomni sobie ten slogan:

Nic dziwnego, że FAZ czyta Ehrenfried Brandts, który przysłał mi ostatnio reprodukcję kolumny FAZ z publikacją dotyczącą również naszego regionu. Tytuł jest chyba trochę na wyrost „Dolina Krzemowa Polski leży na skraju Karpat”. Tekst dotyczy głównie Krakowa, ale wymieniony jest też Nowy Sącz i Mielec. Całość można znaleźć na http://dl.dropbox.com/u/43256476/1203%20FAZ.pdf

Film Karin Kaper

„Z poleceniem uzyskanym od Gerda Hoffmanna” – tak zaczynał się mail od pani Karin Kaper z Berlina, która jest współreżyserem filmu o powojennych, wzajemnie splecionych losach trzech kobiet z Polski i Niemiec. Jedną z tych kobiet jest 80-letnia dziś matka pani Kaper. Film zatytułowany „A życie toczy się dalej” ma dwie wersje językowe, niemiecką i polską. Szczegółowe informacje i streszczenie filmu można znaleźć pod adresem www.karinkaper.com

W pierwszej połowie czerwca pani Karin Kaper będzie promowała swój film w Polsce, między innymi w Krakowie i Zakopanem. Mogłaby przyjechać do Rzeszowa, lecz uznaliśmy to za zbyt ryzykowne. Nie dość, że będzie to czas sesji egzaminacyjnej na uczelniach, w dodatku właśnie wtedy odbędą mistrzowstwa w piłce nożnej. Dlatego zaproponowaliśmy raczej październik lub inny jesienny termin.

Skok taneczny?

Wiceprezes naszego Towarzystwa Maria Więcko jest niezmordowana w zamiarach i pomysłach.  Tym razem szykuje się wspólny, polsko-niemiecki koncert taneczny. Na scenie ma być kilkudziesięciu tancerzy w najróżniejszym wieku, od maluchów po seniorów. To wszystko w Filharmonii Podkarpackiej już we wrześniu tego roku, a potem zapewne w Stadttheater w Bielefeldzie. Po niemiecku całość nazywa się Tanzsprung, a po polsku zapewne „Skok taneczny”, choć polska wersja tej nazwy nie wydaje się szczególnie zręczna. 

Na razie trwa pisanie wniosków: do Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, do marszałka i do prezydenta miasta. Pomysł wydaje się szalony, ale przecież kilka lat temu zdarzyło się coś podobnego w postaci wspólnego polsko-niemieckiego wykonania „Symfonii morskiej”.

Grupa studencka w komplecie

Na spotkanie młodzieży 1-8 maja w Bielefeldzie, stanowiące kontynuację udanego spotkania w Rzeszowie ze stycznia br., pojedzie 14 studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego plus  Agnieszka Czech-Rogoyska jako opiekunka grupy. Po raz pierwszy wypróbujemy nocne połączenie kolejowe między Warszawą a Bielefeldem, bilety zostaną kupione w przyszłym tygodniu. Każdy z uczestników wniósł własny wkład w wysokości 300 zł, ponadto spodziewamy się dofinansowania przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży, mamy też obiecane niewielkie dofinansowanie z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Trwa natomiast nabór do grupy Towarzystwa Polsko-Niemieckiego, która pojedzie do Bielefeldu na weekend 28-29 kwietnia br. na uroczystości z okazji 20-lecia partnerstwa Rzeszowa i Bielefeldu. Tą grupą pokieruje dr Sławomir Schultis z Uniwersyteckiego Centrum Nauki Języków Obcych UR. Wstępny program tego przedsięwzięcia jest już dostepny na http://www.slideshare.net/tpn-rzeszow/120427-program

 

7 września w Hamburgu

Na 7 września br. zostały zaplanowane obchody 40-lecia Towarzystwa Niemiecko-Polskiego w Hamburgu. Z tej okazji ukaże się okolicznościowa publikacja. Przewodnicząca hamburskiego Towarzystwa dr Viola Krizak zaproponowała, by członkowie Towarzystwa Niemiecko-Polskiego z Rzeszowa przygotowali do tego zbioru jeden lub nawet kilka krótkich tekstów. Oczywiście zrobimy to chętnie. O naszych mocnych i serdecznych związkach z Towarzystwem z Hamburga pisałem już w tym blogu w sierpniu ub. roku.

Być może uda się zorganizować wyjazd niewielkiej grupy członków naszego Towarzystwa na uroczystości w Hamburgu. Wymagałoby to zapewne ubiegania się o dotację z Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, podobnie jak na wyjazd do Bielefeldu zaplanowany na ostatni weekend kwietnia br. Jeśli wszystko pójdzie dobrze w kwietniu, to może uda się również we wrześniu?

Setny numer

Wiosną bieżącego roku kwartalnik „Polen und wir” (http://polen-news.de/puw/puwindex.html) wyda swój setny numer. Czasopismo ukazuje się od 1984 roku. Pamiętam pierwszą wizytę w tej redakcji jesienią 1992 roku. Redakcja – to za dużo powiedziane. Jeden pokój w domu przy Beethovenstraße w Bielefeldzie, na parterze zajmowanym do dzisiaj przez Wolfganga Riddera, miał opuszczone żaluzje i był pełen regałów z papierami. Redaktorem naczelnym był  mieszkający podówczas w pobliżu przy Bebelstraße Karl Forster.

Dziś Karl mieszka w Berlinie i poprosił mnie o krótki tekst do jubileuszowego numeru. Napisałem chętnie, lecz ponieważ nie jestem pewien poprawności ani elegancji mojej niemczyzny, przedstawienie tego tekstu odkładam do czasu, aż nabierze blasku pod ręką Karla.

Dobre wrażenia

Grupie Oberstufen-Kolleg udało się wyjechać z Rzeszowa tuż przed obecną falą mrozów, choć zima dopadła ich na miejscu. W Rzeszowie mamy dziś -19, w Bielefeldzie jest -10, czyli też sporo. Felix Rengstorf przysłał mi ostatnio mail, z którego chętnie cytuję poniżej: 

Alles hat gut geklappt! Insgesamt war die Fahrt sehr erfolgreich, die Kollegiaten-Rückmeldungen sehr positiv! Und auch die Begegnungsseite wurde als richtig gut wahrgenommen. Mal wieder war es eine schöne Zeit in Polen/Rzeszów.

Taka opinia inspiruje i pomaga w naborze uczestników oraz przygotowaniu programu kolejnego spotkania, jakie odbędzie się z początkiem maja w Bielefeldzie. Tym razem grupą pokieruje Agnieszka Czech-Rogoyska z Uniwersyteckiego Centrum Nauki Języków Obcych UR. Wstępny projekt programu znajdzie się już dzisiaj na Slideshare.

Felix i Hans

Wczoraj udany Stammtisch w „Bohemie” zakończył tygodniowe spotkanie z grupą z Oberstufen-Kolleg. Program zrealizowaliśmy zgodnie z planem, nastroje były bardzo dobre, a zdjęcia zamieszczę niebawem. Rewizytę w Bielefeldzie planujemy wstępnie na 1-8 maja. Około połowy 20-osobowej grupy będą stanowili studenci politologii, drugą połowę dobierze Uniwersyteckie Centrum Nauki Języków Obcych UR.

Taką współpracę zawdzięczamy pasjonatom po obu stronach. Felix Rengstorf był w Rzeszowie z grupą kolegiatów po raz dziesiąty z rzędu, a drugi z opiekunów – Hans Jäckel – po raz trzeci. I nadal mają ochotę przyjeżdżać, uzgodniliśmy wstępnie kolejne spotkania. Koniecznie trzeba wspomnieć, że jest to możliwe również dzięki wsparciu Jugendwerku, Uniwersytetu i władz miasta Rzeszowa.