Dzień Jedności Niemiec 2015

Wczoraj w hotelu Nowy Dwór w Świlczy odbyło się doroczne spotkanie z okazji Dnia Jedności Niemiec. Gospodarzem był Adam Gajdek, który od 10 lat pełni funkcję konsula honorowego RFN w Rzeszowie, a współgospodarzem – konsul generalny RFN w Krakowie dr Werner Köhler. Obaj panowie wraz z licznymi gośćmi widoczni są na zdjęciach Romana Bijaka

https://picasaweb.google.com/100724706246055543871/DzienJednosciNiemiec2015?authuser=0&feat=directlink 

Pożegnanie Ruth Zuther

Nazywaliśmy ją Rutka i była z nami od zawsze. Zapamiętałem zwłaszcza pierwsze spotkanie. To musiała być jesień lub zima pamiętnego 1989 roku. Do IV Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie przyjechał cały autobus z uczniami Realschule z Tostedt koło Hamburga. To była rewizyta po wcześniejszym wyjeździe rzeszowskiej młodzieży do Tostedt. Organizatorką, tłumaczką i aktywną uczestniczką obu wizyt była właśnie Ruth Zuther.

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://spd-lkharburg.de/imperia/md/images/bezirkhannover/ublandkreisharburg/personen/ruth_zuther.jpg&imgrefurl=http://spd-lkharburg.de/content/467885.php&h=407&w=333&tbnid=q_9vseYnWAR7bM:&docid=5__sLNmxLF7_PM&hl=en&ei=T77SVfeSO8y4sQHuwb3AAg&tbm=isch&ved=0CCMQMygCMAJqFQoTCLf2voPvsccCFUxcLAod7mAPK

Ostatnie spotkanie miało miejsce jesienią ubiegłego roku. Ruth była wyraźnie słabsza, lecz mimo tego przyjechała na konferencję „Polska i Niemcy wobec przemian na Ukrainie”. Potem została jeszcze kilka dni w Rzeszowie, pomieszkiwała u prof. Teresy Pop, a nawet spędziła jeden dzień u mnie. Kiedy w pierwszych dniach listopada żegnaliśmy się na lotnisku w Jasionce, nikt z nas nie mógł wiedzieć, że jest to ostatnie pożegnanie.

Wiadomość nadeszła w końcu lipca. Wieczorem Ruth położyła się spać w swoim domu w Tostedt i w nocy zmarła na serce. Szczęśliwie była z nią tego dnia Teresa Pop, która hospitowała praktyki studentów fizjoterapii w pobliskim szpitalu Buchholz und Winsen.

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.krankenhaus-winsen.de/fileadmin/template/images/logo_winsen.jpg&imgrefurl=http://www.krankenhaus-winsen.de/&h=151&w=236&tbnid=0xK9VpdD7DgUPM:&docid=vMa56SNb1xzwaM&hl=en&ei=pcDSVZKoO8ujsgG7qbfQAg&tbm=isch&ved=0CCAQMygBMAFqFQoTCNKO0qDxsccCFcuRLAodu9QNKg

Uroczyste pożegnanie Ruth odbyło się w Tostedt w piątek 7 sierpnia. Wybraliśmy się tam we czworo: Teresa Pop z synem Tomkiem, prezes Towarzystwa dr Sławomir Schultis i ja. Wyjechaliśmy samochodem w czwartek po południu do Żagania, tam skromny nocleg i następnego dnia koło południa byliśmy w Tostedt.

Uroczystość miała trzy punkty: o godzinie 14 nabożeństwo w miejscowym kościele, o 16 oficjalne spotkanie w największej sali hotelu Wiechern, o 19.30 spotkanie członków Towarzystwa Niemiecko-Polskiego w Tostedt z gośćmi z Polski. Oprócz naszej czwórki przyjechały cztery osoby z Lubaczowa, w tym wiceburmistrz, oraz Alicja i Sławek Gołąbowie jako przedstawiciele dawnych członków „Resovii Saltans”.

Kościół był pełen, nabożeństwo trwało około godziny. W głównej nawie ustawiono trumnę na katafalku i portret zmarłej, obok świece i wieńce: od rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego, od miasta Lubaczów, od szpitala Buchholz i Winsen, od naszego Towarzystwa, od „Resovii Saltans”.

Najpierw młoda i sympatyczna pani pastor krótko przedstawiła sylwetkę zmarłej. Ruth urodziła się w niemieckiej rodzinie w Łodzi w 1926 roku. W roku 1944 zginęli jej rodzice, a jej udało się dotrzeć do Niemiec. Osiadła w Tostedt, pracowała jako nauczycielka. Dwukrotnie wychodziła za mąż i przeżyła obu mężów. Była radną i burmistrzem, potem przewodniczącą rady nadzorczej szpitala Buchholz i Winsen. Energiczna i zaradna, niezmordowana w organizowaniu wyjazdów do Polski i wszelkich kontaktów polsko-niemieckich. Nigdy tylko nie chciała odwiedzić Łodzi i nigdy nie mówiła o swoich przeżyciach z czasów wojny.

Podczas nabożeństwa pani pastor często cytowała księgę Koheleta („Jest czas na wszystko i czas na każdą sprawę pod niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania.”) Lecz chyba największe wrażenie robiły jej liczne wzmianki o zrozumieniu polsko-niemieckim. Kiedy w małym niemieckim miasteczku podczas lokalnego pogrzebu tyle razy mówi się o dobrych stosunkach z Polską i Polakami, jest w tym wielka i niekwestionowana zasługa Rutki.

Oficjalne pożegnanie odbyło się dwie godziny później. Przemawiał pan wicestarosta i pan burmistrz Tostedt, odczytano list burmistrza Lubaczowa, list rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego, pisma z towarzystw polsko-niemieckich z Lubaczowa i Rzeszowa oraz Krajowego Związku Towarzystw Polsko-Niemieckich. Przypomniano wtedy, że Ruth była honorową obywatelką Lubaczowa, że za swoje liczne dokonania została odznaczona medalem Uniwersytetu Rzeszowskiego i Złotym Krzyżem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Wszystkie pisma otrzymał Dirk Zuther, syn Rutki.

Mnie przypadło w udziale odczytanie pisma z Krajowego Związku Towarzystw Polsko-Niemieckich. Przypomniałem przy tej okazji swoje pierwsze spotkanie z Rutką, wydobyłem nawet z pamięci nazwisko ówczesnego dyrektora Realschule, który podówczas zadał sobie trud, by razem z młodzieżą przyjechać autobusem do Rzeszowa. To musiał być pan Schrader. Wtedy z głębi sali podniósł się starszy pan. Tak, to był ten sam pan Schrader, który razem z żoną przyszedł na pożegnanie Rutki. Przywitaliśmy się potem serdecznie, pierwszy raz po 26 latach.

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://spd-lkharburg.de/imperia/md/images/bezirkhannover/ublandkreisharburg/2015/ruth_zuther_2_520x410.png&imgrefurl=http://spd-lkharburg.de/content/467885.php&h=410&w=520&tbnid=rYwOhPhfy5yRyM:&docid=5__sLNmxLF7_PM&hl=en&ei=T77SVfeSO8y4sQHuwb3AAg&tbm=isch&ved=0CIcBEDMoWjBaahUKEwi39r6D77HHAhVMXCwKHe5gDygTrzecia,

Trzecia, wieczorna część uroczystości trwała najdłużej. Burmistrz Tostedt i miejscowe Towarzystwo Niemiecko-Polskie zaprosili gości z Polski na kolację, ufundowali też nocleg. Było kilkadziesiąt osób, serdeczna atmosfera, dobra okazja do rozmów i wspomnień. Wyraźnie dało się odczuć, że mamy bardzo podobne nadzieje i lęki.

Następnego dnia wracaliśmy do Polski. Przypomniałem sobie wtedy usłyszane przed laty żartobliwe stwierdzenie Rutki. Miała mianowicie usłyszeć od znajomych: „Rutka, kiedy mówisz po polsku, wtedy śpiewasz. A kiedy mówisz po niemiecku, to maszerujesz”.

Spotkanie w Rzeszowie

Ośmioro gości z Oberstufen-Kolleg przebywało w Rzeszowie od 18 do 25 czerwca. O programie pisałem wcześniej, tu jeszcze zdjęcia z wspólnej wędrówki po Bieszczadach w sobotę 20 czerwca.

https://picasaweb.google.com/100724706246055543871/PolskoNiemieckieSpotkanieMOdziezyWRzeszowie

O atmosferze spotkania najlepiej świadczy poniższy mail od Feliksa:

Liebe Agnieszka, liebe Dorota, lieber Slawek und Wojtek,
gestern sind wir spät in Bielefeld angekommen, aber fast pünktlich, nur 10min Verspätung!! Allerdings fing es erst wieder spannend an, der Zug in Rzeszów fiel direkt aus und wir mussten mit dem BUs nach Krakau fahren… Tja, auf die Bahn ist nicht mehr so ganz Verlass!!
Aber viel wichtiger: es war eine super Zeit in Rzeszów mit vielen guten Eindrücken, ganz herzichen Dank für alles!! Heute war bei uns nochmal ein voller Arbeitstag, Produkttag der Projekte und Abschluss des SEmesters… So habe ich noch nicht einmal meinen Koffer ausgepackt…
Das werde ich jetzt angehen, also erstmal liebe Grüße aus Bielefeld, Felix

 

 

 

Grupa Oberstufen-Kolleg i inne plany

Za niespełna trzy tygodnie przywitamy w Rzeszowie grupę młodzieży z Oberstufen-Kolleg w Bielefeldzie. Zwykle przyjeżdżali w styczniu, a w tym roku po raz pierwszy udało się zorganizować to spotkanie w terminie znacznie bardziej dogodnym. Aktualny stan programu jest tutaj: http://www.slideshare.net/tpn-rzeszow/programm-juni-2015

W tym roku grupa będzie mniej liczna, wszystkiego 8 osób. Jak zwykle przyjedzie z nią Felix, a ponadto, po raz pierwszy od kilku lat, Hans-Georg Pütz.

Poza tym już wiadomo, że tegoroczny jubileuszowy koncert zespołu „Resovia Saltans” odbędzie się w sobotę 14 listopada. Dzień wcześniej przygotujemy zapewne okolicznościowe spotkanie z okazji 25-lecia działalności naszego Towarzystwa. A Gerd Hoffmann już zbiera grupę członków Towarzystwa Niemiecko-Polskiego z Hamburga, która pojawi się w Rzeszowie we środę 11 XI i będzie tu do soboty 14 XI.

 

 

 

  

Spotkanie z delegacją z Bielefeldu

Od poniedziałku 23 do piątku 27 marca będzie przebywać w Rzeszowie 15-osobowa delegacja Rady Miasta Bielefeld kierowana przez panią burmistrz Karin Schrader. W składzie tej delegacji są trzy osoby szczególnie nam bliskie: Ola Rybak, Andrzej Chmielecki i Olaf Selonke. Okazją do spotkania z nimi, oraz zapewne z innymi członkami delegacji, będzie specjalny Stammtisch, na który już dzisiaj w imieniu Zarządu naszego Towarzystwa serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych: środa 25 marca od godziny 20 w „Vasco da Gama”, wejście od ulicy Kopernika.

Pożegnanie Adama Szajewskiego

Ta wiadomość spadła na nas niespodziewanie. Adam był z nami od samego początku Towarzystwa, czyli całe 25 lat. Stale wybieraliśmy go do Zarządu, a w tej kadencji pełnił funkcję skarbnika.

Nabożeństwo żałobne odbędzie się w sobotę 7 marca o godzinie 11 w rzeszowskiej katedrze. 

Pięć punktów

W ubiegłym tygodniu został złożony w Wydawnictwie Uniwersytetu Rzeszowskiego ostatni tekst do pokonferencyjnego tomu „Polska i Niemcy wobec przemian na Ukrainie”. Tom składa się z 14 artykułów oraz dwóch tekstów stanowiących wstęp: polskiego i niemieckiego. Autorem pierwszego z nich jest prof. Władysław Bartoszewski, a drugiego – prof. Dieter Bingen. Na okładce tomu wykorzystamy plakat zapowiadający tę konferencję autorstwa Andrzeja Leraczyka.

http://www.slideshare.net/tpn-rzeszow/plakat-44980431

Na 18-25 czerwca br. zapowiada się kolejna wizyta grupy z Oberstufen-Kolleg w Bielefeldzie. Wniosek o dofinansowanie tego spotkania przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży jest w zasadzie gotowy, czekamy tylko na ostateczne potwierdzenie ze strony naszych niemieckich partnerów.

W połowie listopada br. przypada zapowiedziany jubileusz „Resovii Saltans”, a przy tej okazji spotkanie z okazji 25 lat działalności naszego Towarzystwa. O szczegółach będę mógł zapewne poinformować niebawem.

Na pierwszą połowę przyszłego roku planujemy dwa duże przedsięwzięcia, do których przygotowania już się rozpoczęły. 14-16 kwietnia odbędzie się w Rzeszowie kongres towarzystw polsko-niemieckich i niemiecko-polskich na temat energii i ekologii. Głównym partnerem po stronie niemieckiej będzie Towarzystwo Niemiecko-Polskie z Hamburga, a w nim niezmordowany Hatschi Zillmer.   

Punkt piąty wyznacza zamierzona polsko-niemiecka szkoła letnia dla młodych dziennikarzy mediów regionalnych i lokalnych z Ukrainy. Na razie pewny jest termin: 3-10 lipca 2016.